Seite 5 von 37
#61 RE: HEUKELUM von Hato 17.07.2018 11:40

avatar

Jeden bocianek poleciał



Jeszcze nie wrócił a jest godzina 13:00.

#62 RE: HEUKELUM von Hato 17.07.2018 14:02

avatar

Mama przyleciała nakarmić bocianka. Nie wiem, czy cokolwiek zrzuciła. Odleciała.



#63 RE: HEUKELUM von Hato 17.07.2018 21:54

avatar

Bocianek, który wyleciał dzisiaj z gniazda, nie wrócił Tutaj już nie ma co zabierać

#64 RE: HEUKELUM von Hato 19.07.2018 08:17

avatar

W gnieździe jest jeden bocianek. Wczoraj, cały dzień przestępował z nogi na nogę, siadał, wstawał.... Po nieżyjącym bocianku, niewiele zostało
Dzisiaj:

#65 RE: HEUKELUM von Hato 20.07.2018 07:29

avatar

Bardzo wcześnie rano



Bocianek zrzucił wypluwkę Pierwszy raz widziałam, młodego bocianka zrzucającego wypluwkę.

#66 RE: HEUKELUM von Hato 21.07.2018 21:21

avatar

#67 RE: HEUKELUM von Hato 22.07.2018 06:55

avatar

Jeszcze smacznie śpi

#68 RE: HEUKELUM von Hato 22.07.2018 13:12

avatar

Do gniazda wrócił drugi młody bocianek





#69 RE: HEUKELUM von Hato 22.07.2018 14:19

avatar

Starszak odleciał a temu brakuje odwagi

#70 RE: HEUKELUM von Hato 23.07.2018 22:09

avatar

Nie lata



#71 RE: HEUKELUM von Hala 24.07.2018 07:40

Lata, wczoraj widziałam puste gniazdo!

#72 RE: HEUKELUM von Hato 24.07.2018 10:59

avatar

Witaj Halu
Bardzo dziękuję za wiadomość

Obserwuję go ponad godzinę i ciągle jest w gnieździe.

#73 RE: HEUKELUM von Hato 24.07.2018 13:09

avatar

Kręcili się w kółko i naprawdę nie wiem, czy mama cokolwiek zrzuciła



#74 RE: HEUKELUM von Hato 24.07.2018 16:57

avatar

Następny posiłek od taty



Dostał coś dużego



#75 RE: HEUKELUM von 24.07.2018 17:43

Hej Hato, miło mi, że mogę z kims podzielić się swoimi obserwacjami. . Oglądam to gniazdo dopiero od tygodnia. Jest mi żal bocianka, który nagle został sam jeden z trójki rodzeństwa. A i Rodzice też za często z nim nie bywają, na pewno jest problem z jedzeniem. Susza i upały robią swoje. Toteż ucieszyłam się, kiedy brat lub siostra wrócił do gniazda po 5-dniowej nieobecności. To było przedwczoraj. Wrócił wraz z Rodzicem. Rodzic zrzucił trochę jedzenia, ale na dwójkę bocianków to było stanowczo za mało. Kiedy Rodzic uciekł, bocianek od starszaka domagał się jedzenia. Długo to trwało. Po godzinie żebraniny musiałam wyjść. Myślę, że starszakowi nie podobało się zachowanie młodego bocianka i dlatego więcej w gnieździe się nie pokazał. Mały wczoraj zebrał się na odwagę i wyleciał w swój pierwszy oblot. Nie wiem dlaczego dziś jest taki osowiały? Nawet nie próbuje podskoków? A co Ty Hato o tym myślisz?

Xobor Einfach ein eigenes Forum erstellen
Datenschutz